Mieszkańcy skarżą się na rolników pracujących w nocy. Jak się zachować?

orka ciągnik praca

Zakłócanie ciszy nocnej, czyli oskarżenie, które wciąż dość często kierowane jest w stronę rolników. Począwszy od zwykłych wpisów w mediach społecznościowych, a kończąc na sytuacjach, w których zawiadamiana jest policja…

Co roku w momencie szczytu sezonu skargi na rolników stają się dość częstym zjawiskiem. Okoliczni mieszkańcy, którzy sami nie muszą doświadczać trudów wywodzących się z prowadzenia upraw, kierują w naszą stronę zarzut zakłócania ciszy nocnej. Nie inaczej jest i tym razem. W mediach społecznościowych zdążyło pojawić się już kilka dość nieprzyjemnych wpisów. Autorzy zwracają uwagę, że to niedorzeczne, by w środku nocy nieustannie hałasować. Nieprzychylne komentarze często słyszymy również za naszymi plecami. Pamiętajmy jednak, że to nie powód do wstydu a wręcz przeciwnie… Swoją ciężką pracą zapewniamy bowiem wystarczającą ilość pożywienia dla całego społeczeństwa. To autorzy takowych postów powinni zastanowić się, czy swoją postawą nie szkodzą innym…

Co z karami finansowymi? W związku z powyższym, czyli częstymi skargami w stronę rolników, niejednokrotnie możemy spotkać się z nieprzyjemnościami pod postacią wizyt policjantów. Nie powinno być to jednak naszym zmartwieniem, gdyż rutynowe prace polowe wykonywane w porze nocnej nie zawierają znamion wykroczenia i są zgodne z prawem. Faktem jest, że dość często wiążą się one z hałasem, który może okazać się uciążliwy dla naszych sąsiadów, niemniej, to wciąż nie jest czyn społecznie szkodliwy. Praca rolników jest potrzebna dla dobra całego kraju i nie tylko.

W ramach wyjaśnienia, producenci nie wykonują prac polowych nocą z wygody czy innych przesłanek a z konieczności. Niejednokrotnie zdarza się bowiem, że użycie ciężkiego, hałaśliwego sprzętu w porze nocnej jest nieuniknione ze względu na zmiany w pogodzie czy inne okoliczności pozostawiające rolników bez wyboru. Niemniej, mimo akceptacji i zrozumienia dużej części społeczeństwa, wciąż zdarzają się osoby, które widzą w tym problem. Przyczynia się do tego w dużej części migracja pomiędzy miastem a wsią. Osoby mieszkające w nieustannie zatłoczonych miastach coraz częściej decydują się na przeprowadzkę lub chociażby domek letniskowy na wsiach. Zdarza się, że nie znają realiów dotyczących produkcji żywności i tu właśnie powstają nieprzyjemności.

Pamiętajmy, by w sytuacjach dotyczących powyższego problemu mimo wszystko zachować spokój. Zwykła rozmowa i wyjaśnienie okoliczności mogą oszczędzić nam wielu problemów. Co prawda prawo jest po naszej stronie, jednak nie wszyscy są nam przychylni i zognianie konfliktu przysporzy nam jedynie masę nerwów oraz stracony czas.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności