Jak radzą sobie pomidory na europejskich rynkach?

pomidory

Ceny pomidorów na europejskich rynkach wydają się być stabilne. Co prawda, w niektórych przypadkach marzec przyniósł spadki, niemniej, ceny wciąż pozostają wyższe niż w latach poprzednich. Jak przedstawia się sytuacja w liczbach? Czego można się spodziewać?

Zacznijmy od kraju, który odnotował w marcu najwyższe spadki. Jest nim Holandia. W lutym ceny kształtowały się na poziomie 3,24 euro (15 zł) za kilogram. Po wspomnianej obniżce stawki spadły do 2,84 euro (13,20 zł). Niemniej, rynek obawia się, że to nie koniec i prawdziwy spadek ujrzymy dopiero po Wielkanocy. Tymczasem, ceny pozostają znacznie wyższe w porównaniu do lat poprzednich i to zapewne, biorąc pod uwagę aktualne warunki, nie ulegnie zmianie. Co więcej, spadki z lutego na marzec są mniejsze o 4% – w ciągu ostatnich 5 lat wynosiły średnio -22%, aktualnie jest to -18%.

W przypadku Włoch spadek był delikatnie większy porównując do 5 ostatnich lat w tym kraju i wyniósł -9%, o 1% więcej niż zazwyczaj. Ceny kształtują się na poziomie 2,02 euro (9,39 zł) za kilogram i są poniżej średniej w całej Unii, która nieznacznie wzrosła do poziomu 2,15 euro (9,99 zł). Przypomnijmy, że w lutym ceny we Włoszech osiągały 2,20 euro (10,23 zł).

Podobną sytuację, jeśli chodzi o średnią cen w UE, widzimy w Hiszpanii. Tamtejsze pomidory również są poniżej wspomnianego poziomu i kształtują się w granicach 1,84 euro (8,55 zł). Zwykle mogliśmy zaobserwować delikatny przyrost na przełomie lutego i marca, jednak aktualnie stawki pozostały na praktycznie niezmiennym poziomie.

Z powyższego grona znaczącą przewagą w cenach może pochwalić się Francja. Rozpoczęta w marcu sprzedaż skutkuje cenami rzędu aż 3,83 euro (17,80 zł) za kilogram. Porównując do średniej z ostatnich 5 lat – 2,76 euro (12,83 zł), widzimy różnicę na poziomie 1,07 euro (4,97 zł).

Niepokojącym wydaje się jednak fakt, że wielu producentów zdecydowało się na przesunięcie planowanych upraw w czasie ze względu na wysokie koszty energii. Może to skutkować znacznym zwiększeniem podaży w nadchodzącym okresie, a tym samym – spadkiem cen. Niemniej, nie ma się tym co sugerować. W obliczu wojny a także utrudnień za nią idących, nie możemy być pewni niczego. Sytuacja może potoczyć się różnie, miejmy nadzieję, że z korzyścią dla producentów.

Źródło: agf.nl / ec.europa.eu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności