Kapusta, kalafior, brokuł. Dziura podażowa oraz napływ importu [22.07.2022]

W ostatnim czasie warzywa, które na początku utrzymywały się na jednakowym poziomie cenowym, napotkały pewne problemy. Mowa przede wszystkim o mniejszej ilości ofert tych produktów u rolników oraz napływie importowanej konkurencji. Ceny co prawda są nieco bardziej satysfakcjonujące, jednak niewielu producentów będzie w stanie na tym skorzystać. Jak kształtuje się sytuacja na Broniszach?

Na podwarszawskim rynku hurtowym w Broniszach nastąpiły niemałe zmiany. Czym się objawiają? Zacznijmy od białej kapusty. Podaż warzywa znacząco spadła i od dłuższego czasu niewielu producentów ma go w swojej ofercie. Mniejsza ilość produktu na rynku co prawda winduje ceny, które kształtują się na znacznie bardziej zadowalającym poziomie, jednak niewielu będzie w stanie z nich skorzystać. Na ten moment stawki oscylują w granicach 5,00 zł za sztukę. Sprzedając natomiast na worki producenci mogą liczyć na 2,00 zł za kilogram.

Idąc dalej, nieciekawa sytuacja pod względem podaży tyczy się również kalafiorów. Producenci zajmujący się uprawą warzywa muszą bowiem liczyć się z wieloma negatywnymi warunkami pogodowymi. Występujące deszcze, grad oraz upały wraz z postępującą suszą, znacząco przetrzebiły plantacje. Tyczy się to głównie rolników w regionach Rawy Mazowieckiej oraz Białej Rawskiej. Co więcej, na przestrzeni lat widoczny jest również spadek produkcji kalafiorów. Skąd to wynika? Zbiory opierają się głównie na pracy ręcznej, co z roku na rok stanowi coraz większe wyzwanie.

Cena, na którą mogą liczyć, pozostali na rynku, producenci to przedział 5,00-6,00 zł za sztukę (tutaj mowa o rynku hurtowym Bronisze).

Problem jest niestety na tyle odczuwalny, iż w czwartek na rynku pojawił się import. Importerzy zauważyli bowiem niższą podaż oraz dość pokaźne ceny, co skłoniło ich do sprowadzenia towaru z aż dwóch kierunków. Tiry przyjechały z Holandii oraz Włoch. Stawki w tym przypadku oscylują na poziomie 4,50 zł za sztukę. Sytuacja ulegnie zmianie dopiero przy kolejnym rzucie warzywa. W przypadku, w którym zbliżający się okres nie przyniesie niespodziewanych kataklizmów, podaż od krajowych producentów wzrośnie najprawdopodobniej w przeciągu kolejnych 10 dni. Dość znaczące mogą okazać się deszczownie, gdyż temperatura oraz pogłębiająca się susza w dużym stopniu oddziałuje na producentów.

Mówiąc o brokułach na rynku nie zauważymy dziury podażowej. Istotnym zjawiskiem jest jednak fakt, że ofert bezpośrednio od rolników jest bardzo mało. Zdecydowanie więcej brokułów oferuje Polska Grupa Producencka, zrzeszająca w dużej mierze nieco większych producentów warzywa. Jak kształtują się ceny? W obu przypadkach odbiorcy będą musieli zapłacić 3,00-4,00 zł za sztukę.

ARTYKUŁY POWIĄZANE

  1. susza

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności