Spotkania w gospodarstwach a ich rzeczywisty wpływ na poprawę sytuacji

Wizyta w gospodarstwie rolnym
fot. KPRM

W ostatnich kilku miesiącach dość często spotykamy się z politykami, którzy odwiedzają poszczególne gospodarstwa. Biorąc pod uwagę nadzwyczaj ciężką sytuację w rolnictwie mogłoby się wydawać, że mają one na celu uzgodnienie możliwych rozwiązań. Jednak czy w rzeczywistości wygląda to równie dobrze?

Na czym polegają wspomniane wizyty rządzących w gospodarstwach? W większości przypadków spotkania te opierają się na publicznych wystąpieniach, w których przedstawiane są dotychczasowe programy wsparcia. Nie brakuje również zapewnień, co do przyszłości rolnictwa i skuteczności działań rządu. W rzeczywistości mają one jednak niewielki wpływ na poprawę sytuacji. Wielu producentów wprost zaznacza, że wystąpienia te są niczym innym jak manipulacją w kierunku osób, które nie zdają sobie sprawy z ogromu problemów towarzyszących rolnikom. To samo tyczy się niestety wizyt polityków w miastach…

W tym wszystkim należy zaznaczyć, że same spotkania z rolnikami to nic złego. Wręcz przeciwnie… Rozmowa o problemach i możliwych rozwiązaniach byłaby bardzo korzystna. Niemniej, wygląda to zupełnie inaczej. Dlaczego? Wizyty w gospodarstwach nie opierają się bowiem na wymianie spostrzeżeń. Raz jeszcze, głównym punktem spotkań jest publiczna relacja dotycząca wprowadzonych programów na rzecz poprawy sytuacji oraz zapewnień, w których słyszymy, że rolnicy nie zostaną pozostawieni sami sobie. Realia niestety każdy zna… Rządowe wsparcie na ten moment to niestety seria mało znaczących programów, które nie niwelują katastrofalnej sytuacji w rolnictwie. Czy spotkania nie przyniosłyby więcej korzyści, jeśli polegałyby na wzajemnej rozmowie a nie dążeniu do zapewnienia sobie głosów w przyszłych wyborach?

Wspominaliśmy o spotkaniach w miastach. To również bardzo rażący temat. Niejednokrotnie zdarzało się bowiem, że rolnicy nie zostali wpuszczeni na takowe wydarzenia. Mowa tutaj zarówno o producentach działających w Agrounii jak i całej reszcie. Omawiając skuteczność oraz samą potrzebę takich spotkań wystarczy spojrzeć na to, kto w tych spotkaniach uczestniczy… O czym mowa? Mowa oczywiście o całych autokarach „klaskaczy”, którzy przybywają na miejsce wraz z politykami. Jaki jest tego cel? Spotkania mają mieć rzeczywisty wpływ na sytuację w Polsce? Mają służyć obywatelom? Czy może po prostu wszystko ma pięknie wyglądać w telewizji, gdy słowa polityków popierane są ogromem braw?

Nawiązując do możliwości uczestnictwa w takich spotkaniach… Zarówno w przypadku wizyt w gospodarstwach jak i wizyt w miastach, dostanie się na wydarzenie to nie lada wyzwanie. Dość często zdarza się bowiem, że jakiekolwiek informacje o spotkaniu pojawiają się tuż przed rozpoczęciem. Okres rejestracji, której trzeba dokonać jest bardzo krótki. Tyczy się to producentów oraz mediów, które chciałyby w nich uczestniczyć. Aktualne warunki tyczące się produkcji oraz sprzedaży plonów rolnych są dalekie od oczekiwań. Przyszłość wielu producentów zależy niestety od decyzji, które podejmie rząd. Może warto więc spojrzeć na sytuację oczyma rolników, zaprzestać powtarzania tej samej formułki na każdym spotkaniu i w końcu podjąć z nimi rzetelną rozmowę… Jednak czy to w ogóle możliwe?

Jaka jest Wasza opinia na temat wystąpień polityków?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności