Unia Europejska zaostrza kontrole importu

Fot. Pixabay

Opisywana dziś informacja to oczywiście jedynie światełko w tunelu, ale wszyscy chyba liczymy, że Unia Europejska zacznie iść w tą stronę…

Import produktów spoza Unii Europejskiej wzbudza wiele kontrowersji. Związane są one z surowo przestrzeganymi normami, które obowiązują kraje członkowskie. Niesprawiedliwym wydaje się fakt, że poza UE produkcja żywności jest o wiele mniej wymagająca, przez co konkurencyjność pod względem cen nie jest zachowana. To się jednak zmienia… Wprowadzono bowiem bardziej restrykcyjne kontrole importu z Kenii. O czym konkretnie mowa?

Unia Europejska, która pozostaje największym odbiorcą świeżych produktów pochodzących z Kenii, obniżyła poziom wykrywalności do minimum. W praktyce oznacza to, że stwierdzenie zarówno niskiego, jak i wysokiego zagrożenia podczas kontroli będzie traktowane w ten sam sposób. Nowelizacja przepisów wprowadza nowe wytyczne dotyczące eksportu papryki, pomidorów oraz wybranych owoców. Mowa o działaniach, które należy podjąć, aby eksportowane produkty były zgodne z wymogami fitosanitarnymi, które obowiązują w UE.

Obejmuje to etapy od produkcji do samej wysyłki produktów zagranicę. UE wymagać będzie szeregu informacji oraz działań, które muszą zostać podjęte przez producentów, eksporterów, władze krajowe a także służby kontrolne. Kenijscy rolnicy będą musieli przestrzegać bowiem okresu karencji przed zbiorem, a także wystrzegać się wszelkich praktyk, które mogłyby oznaczać niespełnienie wymogów panujących w UE. Wskazują jednak, że będzie to stanowić dla nich niemałe wyzwanie, na co wpływa obecność szerokiej gamy szkodników, chociażby w owocach.

Uwzględniając plany Unii Europejskiej dotyczące ograniczenia zużycia środków ochrony roślin, wyżej opisane działania zdają się mieć bardzo istotną rolę. Rygorystyczne normy obowiązujące kraje członkowskie wymagają bowiem od producentów dodatkowych nakładów w prowadzeniu upraw. W przypadku, w którym do UE napływałyby produkty, których owe normy nie dotyczą, lokalni producenci spotkaliby się z problemem w sprzedaży. Wynika to z tego, że mniej rygorystyczne zobowiązania pozwalają zminimalizować koszty produkcji. Tak więc, wprowadzenie lustrzanych przepisów wobec każdego wydaje się być sprawiedliwym rozwiązaniem. Pozostaje pytanie czy w przyszłości podobne normy obejmą pozostałe kraje…

Źródło: jnews.uk

ARTYKUŁY POWIĄZANE

  1. Spalony budynek

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności