Hiszpańskie uprawy marchwi spisane na straty

Niejednokrotnie mówi się o opłacalności upraw w obecnych warunkach. Ceny oferowane producentom są bardzo niskie i często nie odzwierciedlają kosztów, które w ostatnim czasie znacząco wzrosły. Tyczy się to również rolników z innych regionów świata. Schemat niestety się powtarza. Ostatnio z problemem spotkano się we Włoszech, teraz swoje uprawy marchwi likwidują Hiszpanie.

Produkcja warzyw to zarówno dość duże wyzwanie jak i inwestycja. Mówi się, że rolnik śpi a na polu samo rośnie… Abstrakcja. Wszystko wymaga ogromnego nakładu pracy i kosztów, a opłacalność zależy od oferowanych nam stawek, które niestety dość często odbiegają od akceptowalnych norm. Tym razem przekonali się o tym producenci marchwi jednego z regionów Hiszpanii. O czym konkretnie mowa?

Pielęgnacja upraw, inwestycje, walka z suszą, rosnące koszty, a to wszystko na marne przez… brak nabywców. Z relacji producentów wynika, że do tej pory marchew cieszyła się dość dobrymi cenami i popytem na rynku. Obecny rok przyniósł niestety spadki i produkt kosztuje aktualnie 15 centów za kilogram, czyli osiąga ceny poniżej kosztów produkcji. Taki stan rzeczy zmusza rolników do ostateczności, czyli likwidacji plantacji. Według szacunków, 2400 z 2600 hektarów ma zostać zniszczone.

Z czego wynika taka sytuacja? Tak jak wspominaliśmy, hiszpańska marchew nie znajduje odbiorców na rynku. Tamtejsi producenci dość mocno uzależnieni są od Europy a aktualny sezon w krajach europejskich przebiega korzystnie, co zmniejsza zainteresowanie importem z Hiszpanii. Problemy napotkano również w eksporcie do Wielkiej Brytanii, który uniemożliwił Brexit.

Straty dla tamtejszych producentów nie będą małe. Zakładając, że z jednego hektara uzyskują 55 ton, oznacza to nic innego, jak 130 tys. ton straty. Warto zauważyć, jak znacząco wzrosły koszty. Wcześniej, jak twierdzą Hiszpanie, produkcja na jednym hektarze kosztowała ich 3500 euro. Aktualnie wynosi niemal 5000 euro i do tego trzeba jeszcze doliczyć koszty mycia produktu. Dodatkowym problemem jest ubytek wody, który przy obecnej suszy ma dość duże znacznie, gdyż ta mogła zostać przeznaczona na inne uprawy. Jednak kto mógł wiedzieć…

Źródło: freshplaza.es

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności