Piwo na bazie pomidorów

Piwo wytworzone na bazie pomidorów

W ramach ciekawostki dziś opowiemy o piwie… wytwarzanym z pomidorów. Pomysł ten został zrealizowany przez jedno z fińskich gospodarstw szklarniowych, natomiast głównym powodem była niechęć do marnowania się części wytworzonych plonów. Jak to wygląda w praktyce?

Całym przedsięwzięciem zajmuje się firma NAMS, która uprawia pomidory w szklarni o powierzchni 5 hektarów. Wraz z momentem, w którym powiększono jej powierzchnię, zaczęto rozważać użycie pomidorów do różnego rodzaju przetworów, co ciekawe także piwa. Pomogły w tym liczne, lokalne browary, do których dostarczono warzywo i finalnie wybrano jeden z nich, który najbardziej odpowiadał oczekiwaniom konsumentów. Promocja tego produktu odbywa się pocztą pantoflową.

Niemniej, produkcja piwa nie jest nastawiona na zysk. Pomysłodawcy chcą pokazać lokalnym klientom, że ich produkt wiąże się z wysoką jakością niezależnie od formy, w której jest podawany. Tak jak wspominaliśmy, głównym powodem, dla którego gospodarstwo poszło tą drogą, była niechęć do marnowania wytworzonej żywności. Tak więc, do produkcji nie używa się zielonych, niedojrzałych pomidorów. Piwo jest wykonywane z najdojrzalszych sztuk, które smakują najlepiej, niemniej, wraz z dojrzewaniem stały się zbyt miękkie lub popękały i nie mają szans, by trafić na półki sklepowe.

Warto wspomnieć, że opisywane gospodarstwo szklarniowe skupia się na tym, by osiągać jak najmniejszy wpływ na środowisko, a mimo to, wciąż pozostaje jednym z największych w Finlandii. Producenci chcą zmniejszać odpady pochodzące z upraw i nie wykluczają, że w przyszłości znajdą zastosowanie nawet dla liści pomidorów – chociażby wytwarzając z nich ubrania czy uzyskując inny produkt o niepowtarzalnym smaku. Kto wie, przyszłość może nas zaskoczyć niejednym.

Co Wy na to?

Źródło: freshplaza.com / Facebook NAMS tomaatit

Related Posts

  1. Spotkanie w Klubie Rolnika Świercze
  2. Ciągnik Massey Ferguson dedykowany dla warzywników

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności