Spotkanie z przemysłem przetwórczym…

…to temat wydarzenia, które zorganizowała firma Monsanto Polska – Seminis wraz ze współorganizatorami: Yara Poland, Grupa Producentów Rozsad Krasoń, Grupa Mularski, Arysta, Agrowiec, BASF. Odbyło się ono w Serocku 8 lutego 2018 r. Uczestnicy zgodnie przyznali, iż jest to jedno z najważniejszych spotkań w sezonie, związane z rynkiem warzyw w Polsce.

Dowodzi tego fakt iż obecni są na nim przedstawiciele przetwórni, punktów skupu, producenci a także firmy zaopatrujące gospodarstwa w środki do produkcji. Wymiana informacji na temat trendów w uprawie, bieżącej sytuacji na rynku, technologi produkcji jest nieodzownym elementem tego typu spotkań.

Spotkanie otworzył dyrektor handlowty działu warzyw w firmie Monsanto Polska Pan Paweł Skrzynecki. Zaznaczył, iż sytuacja na rynku warzyw zmienia sie dynamicznie nie tylko w Polsce. Wyzwania, którym musi sprostać obecnie producent warzyw, maja wpływ na podejmowane decyzje biznesowe. Chcąc podążać, a nawet wyprzedzać trendy rynkowe należy skupic się na innowacyjności, ale równiez konkurencyjności własnej produckji – mówił prelegent. Podnieśc jakość i dochodowość możńa na wiele rożnych sposobów, choc nie jest to łatwe zadanie. Te i inne zagadnienia poruszane były podczas kolejnych prelekcji.
Radosław Grabowski (menedżer do spraw kluczowych klientów i kontaktów z przemysłem przetwórczym w firmie Monsanto) przedstawił ocenę bieżącej sytuacji w przemyśle przetwórczym. Prelegent na początku wystąpienie podsumował przebieg warunków pogodowych w Polsce w 2017 r. oraz ich wpływ na produkcję warzyw przemysłowych. Następnie omówił sytuację w poszczególnych państwach UE.

Utrzymująca się wysoka wilgotność gleby i powietrza w sierpniu-wrześniu powodowała większą presję chorób (mączniak rzekomy, mokra zgnilizna bakteryjna, czarna zgnilizna kapustnych, alternarioza), zwłaszcza na pomidorach gruntowych i brokułach.

Jaka wielkość produkcji?
Powierzchnia uprawy niemal wszystkich warzyw gruntowych była w 2017 r. niższa niż rok wcześniej. Zbiory warzyw gruntowych wyniosły 4,5 mln ton i były o 1 proc. mniejsze od tych w 2016. W przypadku kapusty produkcja wyniosła 1 mln ton (-2 proc.) dla pozostałych warzyw było to: kalafior – 235 tys. ton (-2 proc.), cebula – 655 tys. ton (+1 proc.), marchew- 810 tys. ton (-1 proc.), pomidor gruntowy – 250 tys. ton (-4 proc.), ogórek gruntowy – 245 tys. ton (-6 proc.), buraki ćwikłowe – 330 tys. ton (-3 proc.), pozostałe warzywa gruntowe – 980 tys. ton (+3 proc.). W 2017 r. odnotowano wzrost produkcji porów, warzyw strączkowych, papryki, brokułów, sałaty, pietruszki, cukinii i patisonów.

Produkcja warzyw w UE
W 2017 r. produkcja warzyw w państwach Unii Europejskiej wyniosła 63,5 mln ton i była niższa o 700 tys. ton od produkcji w roku poprzedzającym. Panowały niekorzystne warunki pogodowe w zachodniej i południowej części Europy w pierwszej połowie roku. M.in. kwietniowe i majowe przymrozki oraz niedobory wody w okresie marzec-czerwiec w Belgii, Francji i we Włoszech, a następnie wysokie temperatury w sierpniu. W efekcie zebrano mniej grochu, kalafiorów i brokułów w letniej kampanii. Wrześniowe opady deszczu poprawiły warunki wegetacji. W kampanii jesiennej uzyskano wysoką produkcję fasoli i kalafiorów. 

W przypadku pomidora do przetwórstwa uzyskano wzrost produkcji o 2 proc. (do 10,5 mln ton), we wszystkich krajach Południa UE (warto zaznaczyć, że wzrosły też zbiory w Chinach, Turcji i Iranie, a zmniejszyły się w Stanach Zjednoczonych). Oczekuje się zwiększonej podaży przetworów pomidorowych (głównie koncentratu). Uzyskano też wyższe zbiory cebuli. O 25 proc. wzrosła (do poziomu 1,5 mln ton) produkcja w Holandii. Więcej zebrano w UE także marchwi, buraków i kapusty.

Radosław Grabowski (Monstanto)Sytuacja w poszczególnych państwach
Radosław Grabowski przybliżył także sytuację w kilku istotnych dla produkcji do przetwórstwa państwach. Jeśli chodzi o uprawy kalafiora w Belgii to w ubiegłym roku nasadzenia wyniosły 4600 ha, z czego 3500 ha przeznaczono na kampanię jesienną. Znaczną cześć w produkcji jesiennej miały udział 2 odmiany Giewont oraz Fortalza. W 2017 r. bardzo sucha wiosna wpłynęła na niskie plony i małą opłacalność produkcji. Jesienią natomiast była nadprodukcja. W efekcie zakłady przetwórcze skupiły wszystkie nadwyżki z poza kontraktu (połowa ceny).

W przypadku produkcji brokułów numerem jeden w Europie jest Hiszpania, gdzie powierzchnia uprawy wynosi 29,3 tys. ha, z czego w Valle del Ebro znajduje się 5,500 ha z przeznaczeniem prawie wyłącznie do przetwórstwa. W tym kraju obserwuje się stale wzrastającą powierzchnię uprawy i produkcji mrożonej różyczki.

Średnie ceny jakie uzyskiwano w Hiszpanii to w październiku 0,37 euro/kg, w listopadzie – 0,80 euro/kg, w grudniu 0,63 euro/kg, w styczniu 0,33 euro/kg.

 

Uczestnicy „Spotkania z przemysłem przetwórczym”

Największym zainteresowaniem w Polsce obecnie cieszy się brokuł i kalafior. Widać wzrost konsumpcji, a także opłacalności produkcji. Na opłacalność wpływa wiele czynników jednym z nich jest dobór odpowiednich odmian. Pan Piotr Dutkowski (menedżer ds sprzedaży i rozwoju produktu) przybliżył przybyłym na spotkanie technologie produkcji poszczególnych odmian warzyw kalafiora i brokuła. Zwrócił uwagę na jakość różyczek, a także elastyczne terminy nasadzeń kalafiora odmiany SV5818AC F1. Wysoka zdrowotność, silne okrycie i zwięzłość róży to podstawowe zalety tej odmiany. Niepodważalnym liderem w produkcji kalafiora jest odmiana Giewont F1. Pewna i sprawdzona na wielu glebach, w różnych warunkach uprawowych jak i latach mokrych i suchych daje producentowi gwarancję plonu a także jakości różyczki pod względem koloru, twardości, uzysku. Hitem w produkcji brokułów w Polsce może być odmiana Titanium F1. Borkuł z nowej genetyki. Wyniesiona różna ponad liście ułatwia przewietrzenie rośliny a także zbiór. Drobny pączek oraz niezwykła waga twardość jest gwarancja plonu wysokiej jakości. Nie jest to odmiana łatwa w uprawie. O sposobach jej prowadzenia i możliwości wykorzystania plonu różyczki wyższego nawet o 25% od standardów rynkowych mówił Piotr Dutkowki kontynuując swoje wystąpienie.

Radosław Grabowski natomiast przypomniał o standardowych odmianach fasoli do przemysłu przetwórczego. Timgad i Bartava. Przypomniano również, iż wraca długo oczekiwana odmiana pora w typie bułgarskim zwanego Varna.

Źródło: Seminis

 

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności