Tym razem przyjrzymy się uprawie selera. Kwiecień i maj to miesiące, które charakteryzowały się bardzo niskimi temperaturami. Dni były ponure i ciemne. Okazało się to kluczowe w kontekście sytuacji na plantacjach.
Na pojawianie się pędów kwiatostanowych w uprawie selera odmiana nie ma większego wpływu. Z naszych obserwacji wynika, że w kwiat wybijają wszystkie odmiany i zdarza się to w niektórych rejonach Polski dość często. Warto również zaznaczyć, że nie ma tutaj znaczenia czy rozsada została kupiona, czy zrobiona we własnym zakresie.
Seler kwitnie regionami. W południowej Polsce w zależności od pola jest to od 10% do nawet 40%. W Kaliszu i Łęczycy obecnie nie zaobserwowano roślin z pędami kwiatostanowymi. Warto zauważyć, że na południu kraju zjawisko to występuje na wszystkich plantacjach selera, które założono pod koniec marca. Do jarowizacji roślin przyczyniły się mrozy, które wystąpiły na początku sezonu.
Idąc dalej, kwitnienie obserwuje się również poza granicami naszego kraju. W Holandii i Belgii kwiatostany widoczne są na 30-60% pola. Tyczy się to jednak producentów, którzy posadzili warzywo przed 20 kwietnia i nie okryli swoich upraw, co jest rzecz jasna bardzo ryzykowne. We Francji z kolei kwitnienie wynosi około 2%.
Jak sytuacja u Was?