Agrounia żąda, aby uznać nawóz jako produkt strategiczny

Sytuacja na rynku nawozów jest niezwykle trudna. Odnosząc się do niej, lider Agrounii wystąpił dziś przed Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zdaniem Michała Kołodziejczaka nawozy należy uznać jako produkt strategiczny. Działacz wezwał tym samym rząd do pilnej interwencji. W przypadku braku działań Agrounia nie wyklucza, kolejnego już w tym roku, protestu rolników.

„Dziś za nawóz polscy rolnicy płacą 7 razy więcej niż 1,5 roku temu. Są to horrendalne ceny. Niektórzy sprzedawcy mówią nam, że muszą sprzedawać po ponad 6 tys. zł za tonę, kiedy ponad rok temu to było 900 zł za tonę. […] Skutki będą dramatyczne. Po pierwsze, małe czy słabe gospodarstwa, które nie mają odłożonych pieniędzy, nie kupią w ogóle nawozów. Ministerstwo nie zrobiło nic, by zabezpieczyć te nawozy w odpowiedniej cenie. Poniesiemy potężne skutki tego nieprzewidywania problemów, bo rząd PiS tych problemów niestety nie przewidział” – komentuje Michał Kołodziejczak.

Lider Agrounii zaznacza również, że producenci niejednokrotnie prosili, by nawozy nie były wywożone z Polski i zostały zmagazynowane w celu zapewnienia ich wystarczającej ilości na krajowym rynku. „Nie dość, że rok temu wywozili, to jeszcze w tym tygodniu kwitnie wywóz nawozów, których już brakuje u nas w kraju” – dodaje.

Warto wspomnieć również o dopłatach do nawozów… Nabór wniosków zakończył się bowiem pod koniec maja. Natomiast do tej pory część rolników wciąż oczekuje na środki z tego tytułu. Michał Kołodziejczak zwraca uwagę, że to nie przypadkowy zabieg ze strony rządu. Zaznacza, że ten specjalnie wyczekuje wyższych cen surowca, by przekazane rolnikom fundusze wróciły do spółek skarbu państwa. „Jeszcze pół roku temu dopłata 500-złotowa stanowiła 20-25% ceny 1 tony nawozu. Dziś możemy jasno powiedzieć, że 500 zł to 6% ceny 1 tony nawozu” – zaznacza lider Agrounii. Wspomina również, że dopłaty nie są rozwiązaniem problemu, który należy wyeliminować znajdując jego przyczynę…

„Żądamy, aby nawóz był uznany jako produkt strategiczny w naszym kraju. […] Jeżeli rząd w ciągu następnych kilku dni nie znajdzie rozwiązania, to my będziemy w stanie bardzo szybko zaprotestować […]” – informuje Michał Kołodziejczak. Wyjaśnia, że wprowadzenie proponowanego rozwiązania przyczyni się do poprawy sytuacji producentów. Rząd będzie musiał bowiem zabezpieczyć odpowiednią ilość nawozów dla krajowych rolników oraz ustalić cenę na określony czas. Jednak czy tak się stanie…

Źródło: Facebook Agrounia

ARTYKUŁY POWIĄZANE

  1. Morawiecki o sytuacji na rynku nawozów
  2. Wyzwania w sezonie cebulowym 2022

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności