Zawirowania na rynku węgla. Czy podpisana ustawa pomoże w zakupie?

Ceny węgla od długiego już czasu pozostają na rekordowym, dalekim od naszych możliwości poziomie. Wielu producentów obawia się, że wprowadzenie ceny maksymalnej nie pomoże w znacznym stopniu, ponieważ nieznaczna część składów zdecyduje się na wzięcie udziału w programie. Niemałym znakiem zapytania jest również dostępność surowca. Jak aktualnie kształtuje się sytuacja na rynku węgla?

Prezydent Polski – Andrzej Duda, podpisał ustawę, która przewiduje cenę maksymalną kształtującą się na poziomie 966,60 zł za tonę zakupionego węgla. Każde gospodarstwo domowe uprawnione jest do zakupu 3 ton. W programie może wziąć udział każdy przedsiębiorca, który zajmuje się sprzedażą i zdecyduje się sprzedać surowiec w cenie maksymalnej, poniżej kosztów zakupu. W ramach rekompensaty otrzyma dopłatę w wysokości nie wyższej niż 1073,13 zł do jednej tony węgla. Problem pojawia się jednak w jednym z warunków powyższego rozwiązania. Na wsparcie przeznaczona jest bowiem kwota rzędu 3 mld zł, niemniej, jeśli nie okaże się wystarczająca, dopłaty zostaną pomniejszone. Brakuje konkretnych zapewnień. Kto z przedsiębiorców odważy się więc wziąć udział i zmniejszyć aktualne ceny do wspomnianego poziomu?

Kolejną kwestią, którą warto poruszyć jest sama dostępność surowca. Wystąpienia polityków niestety nie utwierdzają nas w przekonaniu, że w najbliższym sezonie grzewczym węgla nie zabraknie. Wręcz przeciwnie… Faktem jest, że dostawy z Rosji były dość znaczące dla Polski. Zwiększenie wydobycia nie jest możliwe z dnia na dzień i mimo ciężkiej pracy górników, nadchodząca zima może okazać się niemałą niespodzianką. Szansą na uzupełnienie zapasów jest import surowca, jednak należy się liczyć, że nie tylko my zmagamy się z opisywanym problemem, a zakup w korzystnej cenie może okazać się niezwykle trudny. Skalę zawirowań na rynku węgla pokazuje aktualna sytuacja na składach. W wielu miejscach już teraz występują problemy z dostępnością, natomiast tam, gdzie opał można kupić, ceny są rekordowo wysokie.

Wracając jednak do kwestii tańszego węgla, koniecznymi warunkami umożliwiającymi zakup w niższej cenie będzie przedstawienie informacji o ilości surowca, którą zakupiono od momentu wejścia ustawy w życie oraz deklaracja o źródłach ciepła złożona do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. Zdaniem wielu ekspertów program nie będzie jednak w stanie zlikwidować problemu wysokich cen i dostępności surowca. Pozostaje się zastanawiać czy przedsiębiorcy zajmujący się sprzedażą zaryzykują i czy tańszego węgla wystarczy dla wszystkich… Zdania są diametralnie różne… Logicznie podchodząc do sprawy, węgiel po niższych stawkach będą chcieli zakupić nawet Ci, którzy mają uzupełnione zapasy. Faktem jest również, że na ten moment ceny surowca na składach oscylują w granicach 2,5-3,5 tys. za tonę. W którą więc stronę skierują się przedsiębiorcy?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności