H. Kowalczyk o nawozach, tarczy antyinflacyjnej i sytuacji rolników

Rolnictwo, zbiór ziemniaków

W środowej, porannej rozmowie w RMF FM uczestniczył Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Henryk Kowalczyk. Mogliśmy usłyszeć stanowisko w sprawie cen nawozów, przedłużenia tarczy antyinflacyjnej, a także sytuacji rolników. Niemniej, wśród producentów wypowiedź ministra wywołała mieszane uczucia.

Zacznijmy od pytania Roberta Mazurka, który zastanawiał się czy w związku z wojną na Ukrainie grozi nam katastrofa ekonomiczna. W odpowiedzi usłyszeliśmy: „W zasadzie Polska, można by paradoksalnie powiedzieć, że mogą nawet rolnicy na tym skorzystać, chociaż jest to rzeczywiście paradoks, ale konsumenci na tym stracą. To jest skutek wojny i myślę, że w tym momencie, kiedy Ukraina rzeczywiście dojdzie do takiej sytuacji, że nie będzie mogła obsiać pól i będzie mniejsza produkcja zbóż, to jest to ryzyko nieuniknione.”

Jest to oczywiście logiczna odpowiedź. Podaż będzie mniejsza a więc ceny dla rolników będą wyższe. W czym więc leży problem? Już od długiego czasu rolnictwo zmaga się z poważnymi problemami. Jeszcze przed wybuchem wojny producenci prosili o pilną pomoc. Tymczasem, za naszą wschodnią granicą rozpętał się konflikt, który z każdym dniem bardziej się pogłębiał i ciągnie za sobą coraz wyższe ceny.

Jak więc można mówić, że rolnicy na tym skorzystają? Odnosimy wrażenie, podobnie jak wielu producentów, którzy skomentowali wypowiedź ministra, że w tym przypadku niezbyt sprawiedliwe jest wspominanie o jakichkolwiek korzyściach. „To walka o to, by uprawy w ogóle się zwróciły” – mówi jeden z nich. A pamiętajmy, że rolnicy to nie tylko dostawcy, ale również odbiorcy wielu produktów, o nich też należy mówić jak o konsumentach…

Co więcej, usłyszeliśmy stanowisko odnośnie dopłat do nawozów. Robert Mazurek zapytał swojego gościa o ceny surowca, które cały czas rosną. „Mniej więcej od listopada do stycznia cena wzrosła około 2,5 krotnie, zwłaszcza nawozów azotowych. Teraz jest to już ponad czterokrotnie. I nadal rośnie. Okres wojenny tylko zdynamizował ten wzrost cen niestety, bo rośnie cena gazu” – usłyszeliśmy w odpowiedzi.

Co z dopłatami? Minister odpowiedział, że rząd stara się zrekompensować straty rolników. Niemniej, równocześnie rozwiał wszelkie wątpliwości odnośnie rzeczywistego wpływu wspomnianych dopłat na sytuację polskich rolników. „25 tys. jest maksymalną kompensacją. Ja nie mówię, że to zrekompensuje wszystko, bo jeśli ktoś kupi wszystkie nawozy teraz, to absolutnie nie zrekompensuje” – mówił minister rolnictwa i rozwoju wsi. Niestety, kilka godzin później dowiedzieliśmy się, że na wspomniane dopłaty KE nie wydała zgody a sam szef resortu będzie ubiegał się o przyznanie środków na podstawie komunikatu Komisji z dnia 24 marca.

Natomiast, jeśli mowa o przedłużeniu tarczy antyinflacyjnej, która m.in. obniża podatki na nawozy, paliwa czy żywność, Kowalczyk informuje, że taka decyzja dopiero zostanie podjęta. „Jeśli te ceny nie będą spadać, a wygląda na to, że przez wojnę w Ukrainie nie będą spadać, to pewnie będzie przedłużona. Ale ja nie chcę mówić o decyzji, bo jej jeszcze nie ma. Decyzja będzie podjęta bliżej końca tego okresu. Może to być koniec maja, będziemy obserwować, jak zachowuje się rynek”.

Co o tym sądzicie?

Źródło: rmf24.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności