yara ogólna nawożenie warzywa

Deszczownie VIP baner

voliam kapusta basf ochrona eko

sdf ciągnik rolniczy

  • ashanti agrosimex

rizocore zaprawianie bleba biocont
AktualnościRośnie rynek na kapustę płaską. To warzywniczy hit

Rośnie rynek na kapustę płaską. To warzywniczy hit [GALERIA ZDJĘĆ]

Płaska kapusta to warzywniczy hit ostatnich lat. Klienci, którzy wcześniej poszukiwali wśród kapust kulistych składnika na gołąbki czy surówkę, nigdy nie mieli pewności na co trafią wewnątrz główki. Pojawienie się płaskiej kapusty, która w handlu nazywana jest też gołąbkową, zdecydowanie ułatwiło to zadanie.

Kupując płaskie główki klient ma pewność, że mają one luźną strukturę, łatwo zdejmuje się z nich liście, które nie są grube, twarde i włókniste. Ich delikatny, słodki smak dobrze sprawdza się w surówkach. Jest to produkt, który odpowiada klientom, ale też dobrze wpisuje się w terminarz upraw w gospodarstwach wyspecjalizowanych w kapuście – i nie tylko. W przypadku większości kapust płaskich już po ok. 70–85 dniach wegetacji (zależnie od odmiany) uzyskuje się produkt handlowy, co oznacza możliwość zebrania dwóch plonów z tego samego pola w ciągu roku. Unika się przy tym wyzwań uprawowych i dużego ryzyka zaburzeń fizjologicznych, jakie wiążą się z tradycyjnie wykorzystywaną jako drugi plon kapustą pekińską.

Kapusta płaska na 20 ha

Kapusta płaska dobrze sprawdza się u Krystiana Matusiaka prowadzącego gospodarstwo rolne w okolicach Sieradza. Uprawia ją już od trzech sezonów – w minionym roku na powierzchni 20 ha. Plantator produkuje także ziemniaki i kapustę pekińską, pod której uprawę w tym roku przeznaczył ok. 6 ha. W doborze odmian pekinki znalazły się Preduro F1, Mirako F1, Bilko F1. Jednak od nowego sezonu ogrodnik planuje wycofać się całkowicie z uprawy tego gatunku pozostając jedynie przy kapuście płaskiej. W jego ocenie gleby są już zmęczone wieloletnią produkcją kapusty pekińskiej, dlatego nie jest ona już wystarczająco efektywna.

Uprawę kapusty płaskiej prowadzi się w gospodarstwie w dwóch cyklach – wiosennym i jesiennym. Kapusta z pierwszego cyklu sprzedawana jest bezpośrednio po wycięciu i obróbce. Nasadzenia te rozpoczęto w minionym sezonie pod koniec marca i kontynuowano partiami po ok. 30 tys. roślin co 2 tygodnie. Sadzenie rozsady na cykl jesienny wykonano w połowie lipca. Rośliny sadzone były w zagęszczeniu ok. 37 tys. szt./ha. W tym roku postawiono wyłącznie na jedną odmianę kapusty płaskiej – Green Lunar F1. Plantator wytypował ją spośród dwóch testowanych w poprzednich sezonach. Decydującą, z jego punktu widzenia, cechą była kompaktowość główek, które mimo niezbyt dużej objętości sporo ważą. Przekłada się to na mniejszą objętość komór zajmowaną przez towar – czyli tańsze przechowywanie, ale także tańsze pakowanie – mniej skrzynek i kartonów lub mniejsze opakowania. – Kiedy w zeszłym roku szykowaliśmy do sprzedaży kapustę płaską w opakowaniach typu „karton box” mieściło się w nie tyle samo kilogramów kapusty Green Lunar F1, co standardowej białej kapusty. Druga z odmian, którą mieliśmy wówczas w produkcji była zdecydowanie lżejsza, choć jej zaletą był krótszy okres wegetacji – przekazywał K. Matusiak. Co istotne z punktu widzenia producenta, w gospodarstwie nie zdarzyły się dotąd przypadki inicjowania przez odmianę Green Lunar F1 pędów kwiatostanowych w uprawie z marcowych nasadzeń, co miało miejsce przy drugiej odmianie.

Zdaniem ogrodnika ważne jest, aby w trakcie zbioru kapusty płaskiej zostawiać ok. 1-, 2-centymetrowy głąb zewnętrzny, szczególnie jeśli wycina się towar po deszczach. Jeśli cięcie wykonuje się gładko pod główką, to w przypadku pęknięcia głąba kapusta traci zwykle wartość handlową. Wycinając kapustę z fragmentem głąba zewnętrznego usuwa się znaczną część uszkodzonej tkanki w trakcie przygotowania kapusty do sprzedaży.

Prenumerata Warzywa 2024 - baner

Nawożenie pod płaską kapustę wykonywane jest w oparciu o wyniki analizy ogrodniczej gleby. W zakresie ochrony wyzwaniem w minionym sezonie były mszyce oraz bakteriozy. Mimo, iż kapusty płaskie mają cienkie i delikatne liście, bez bardzo grubego nalotu woskowego, nie są bardzo podatne na żerowanie wciornastków.

Pierwsze zbiory z najwcześniejszych nasadzeń wykonano w gospodarstwie na początku czerwca i kolejne sukcesywnie w miarę dorastania główek do zbioru. Z kolei zbiory kapusty płaskiej przeznaczonej do przechowywania rozpoczęto pod koniec października. Przed sprzedażą kapusta jest oczyszczana i owijana w folię. W zależności od sieci, do której jest kierowana, pakuje się ją w kartony po 8 lub 10 kg – co oznacza w przypadku odmiany Green Lunar F1 4 do 5 główek na karton. Na cenę kapusty płaskiej w tym sezonie plantator nie narzeka. Przed świętami Bożego Narodzenia dochodziła ona nawet do 2,7 zł/kg. W styczniu popyt ze strony sieci handlowych osłabł, ale pozostały w chłodniach towar znajdował nadal nabywców za granicą, chociaż już za niższą cenę.

Ze względu na problemy związane z wieloletnią uprawą kapusty plantator myśli o dywersyfikacji asortymentu warzyw. W sezonie 2024 planuje wprowadzić do uprawy również cebulę. Jest to warzywo, którego uprawę w znacznym stopniu można zmechanizować, co było istotnym argumentem przy jego wyborze.

Płaska zamiast pekińskiej

W gospodarstwie Sławomira, Wojciecha i Daniela Płatków z Chociszewa k. Sieradza również zdecydowano się na kapustę płaską do zaopatrzenia sieci handlowych. Pod jej uprawę przeznacza się obecnie 7 ha. Również w Chociszewie kapustę płaską zastąpiono pracochłonniejszą i bardziej chimeryczną w uprawie kapustą pekińską. W gospodarstwie sadzona jest również standardowa kapusta biała – głównie do przetwórstwa, ale także na świeży rynek oraz kapusta czerwona. Łącznie uprawa kapusty prowadzona jest na blisko 25 ha.

Z odmian płaskich w asortymencie gospodarstwa znalazły się w minionym sezonie mieszańce: Autumn Quinn F1 (na zbiory w lipcu) oraz Green Stellar F1, Green Lunar F1 i  Nokta F1 (na zbiory jesienne). Przy wyborze odmiany dla plantatorów istotne jest, aby nie wykazywała ona skłonności do szybkiego pękania główek po osiągnięciu dojrzałości zbiorczej i dobrze się przechowywała. Istotny jest także brak podatności na choroby i dobra masa główek przy jednoczesnej ich kompaktowości. Uprawa kapusty płaskiej prowadzona jest w gospodarstwie w zagęszczeniu 37 tys. szt./ha. Rozsady kapust pochodzą w 80% z własnej produkcji, natomiast pozostałe 20% dostarcza Grupa Producentów Rozsad Krasoń. W drugim cyklu produkcyjnym rozsadę sadzono w minionym roku ok. 10 lipca. Wtedy w okolicach Sieradza panowała już susza, dalsza wegetacja również przebiegała w warunkach deficytu wody, ponieważ deszczownie nie nadążały z jej dostarczaniem, natomiast zbiory prowadzone były w błocie. ‒ Przez całe lato wzrost kapust był spowolniony, nie przyspieszył nawet we wrześniu, kiedy zwyczajowo przyrost główek „na mgłach” jest bardzo intensywny. Trudne warunki sprawiły, że obserwowaliśmy różnice w wielkości główek. Wszystkie problemy stanowiskowe – słabsze fragmenty pola, miejsca z ugniecioną glebą itp. – znalazły swoje odzwierciedlenie w zbieranym plonie – wyjaśniał D. Płatek. Obfite deszcze w okresie jesiennym stworzyły warunki do rozwoju szarej pleśni i chorób bakteryjnych, przed którymi trzeba było rośliny zabezpieczać. Na szczęście kapustę z wszystkich pół w gospodarstwie udało się zebrać przed nadejściem listopadowych mrozów. Niesprzyjające warunki wzrostu bardzo silnie wpłynęły na trwałość przechowalniczą kapust. – Zwykle ostatnie partie towaru z przechowalni sprzedawaliśmy do kiszenia na początku lipca. W tym roku zapowiada się, że kapustę przetrzymamy najdalej do maja – mówił D. Płatek.

W minionym sezonie zainteresowanie kapustą płaską było bardzo duże, chociaż początki sprzedaży tego nie zapowiadały. – Latem i na początku jesieni sprzedawaliśmy umiarkowane ilości towaru, jednak gdy zrobiło się chłodniej – rynek ruszył. W listopadzie i grudniu popyt był tak duży, że trudno było nadążyć z szykowaniem kapusty. Kapustę płaską przechowujemy zwykle do końca stycznia, ponieważ w późniejszym okresie sieci handlowe ograniczają jej odbiór. Zależy nam więc, żeby do tego czasu wyprzedać towar – relacjonował D. Płatek.

Kapusta premium do kiszenia

W gospodarstwie w Chociszewie uprawia się bardzo dużo standardowej kapusty białej do kiszenia, ale także odmiany na świeży rynek, do zaopatrzenia sieci handlowych. Z kapust do przechowywania w minionym roku uprawiano kilka odmian. Były wśród nich sprawdzone mieszańce Strukta F1 i Adelco F1, sprzedawane do przetwórstwa w grudniu. Strukta F1 była chętnie odbierana przez zakład przetwórczy, ponieważ bardzo dobrze kisi się zimą i po zasoleniu nie „siada” w basenie. Również Adelko F1 to wysokiej jakości surowiec do kiszenia. ‒ Od grudnia rynek wymaga do przetwórstwa dużych, białych główek. O ile wcześniej akceptowane są kapusty o zielonych liściach zewnętrznych, o tyle w grudniu odbiorcy oczekują towaru wybielonego, z którego mogą zyskać długą krajankę. W styczniu podawaliśmy dla przetwórstwa odmianę Kronos F1 oraz partię odmiany Coronation F1, której główki już zdążyły się rozjaśnić – reszta tej odmiany przechowywana jest dłużej – wyjaśniał D. Płatek. Z odmian świeżorynkowych w grudniu do sieci handlowych trafiła Storka F1. W styczniu w przechowalniach z kapust świeżorynkowych były jeszcze odmiany: Ramenos F1, Storidor F1.

Zdarza się, że dziennie musimy przygotować do sprzedaży nawet 40 ton kapusty. Żeby temu sprostać musimy mieć towar wysokiej jakości, bo tylko taki jesteśmy w stanie przed wysyłką do klienta obrać szybko i wydajnie, czyli bez zbędnego odpadu, który przekłada się na mniejszy przychód. Dlatego bez względu na to, czy uprawiamy kapustę z myślą o świeżym rynku, czy do przetwórstwa, nie odpuszczamy żadnych zabiegów z zakresu nawożenia, pielęgnacji i ochrony. Uprawa, przechowywanie i przygotowanie do sprzedaży kapusty kosztują za dużo, aby ryzykować straty próbując zaoszczędzić relatywnie niewielkie kwoty. Do kiszenia dostarczamy towar o jakości marketowej, ale w większym gabarycie. Dbanie o jakość się opłaca, chociaż w minionym sezonie nawet sumienne wykonywanie zabiegów nie wystarczyło – kapusta w naszym gospodarstwie i w całym rejonie była mniej wyrównana, pojawiały się też problemy ze zdrowotnością, a co za tym idzie z gorszym przechowywaniem towaru – wyjaśniał D. Płatek.

Uprawa kapusty odznacza się dużą pracochłonnością, dlatego uwagę plantatorów przyciągają wszelkie rozwiązania umożliwiające choćby częściową mechanizację niektórych prac. Standardową praktyką jest wykorzystywanie taśm podających wycięte główki na przyczepę. Etap przygotowania kapusty do sprzedaży również udało się usprawnić dzięki niedawnej inwestycji ‒ maszynie do pneumatycznego obierania liści, która stanowi element linii do przygotowania główek do sprzedaży. Linia wymaga jeszcze doposażenia w taśmę odbierającą obrane liście spod maszyny i transportującą je do skrzyniopalet. Na razie pracę taśmociągu wykonuję ja – przekazywał z uśmiechem W. Płatek.

Autor: dr inż. Aleksandra Czerwińska-Nowak

Zdjęcia: dr inż. Aleksandra Czerwińska-Nowak

Corteva - Zorvec - baner

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!

Polityka Prywatności

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Najpopularniejsze artykuły

Polecamy

INNE ARTYKUŁY AUTORA

ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)

tunele przymrozki folia
tunele przymrozki folia

NEWSLETTER

Warzywniczy newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu WARZYWA.pl